Zefiryn Jędrzyński - wspomnienie

 

 


 

Zefiryn Jędrzyński był jednym z najstarszych stażem członków Towarzystwa Bibliofilów im. J. Lelewela w Toruniu. Jak sam napisał – bibliofilem był od zawsze. W dzieciństwie wiele czytał pożyczając książki od kolegów. W szeregach Towarzystwa Bibliofilów są członkowie posiadający pokaźne zbiory książek, ekslibrisów, map i różnego rodzaju druków oraz tacy, którzy, raczej interesują się książkami niż ich zbieraniem. Pan Zefiryn należał do prawdziwych zbieraczy. Studiował polonistykę i dzięki temu poznał literaturę, swobodnie operował słowem i miał kontakt z ukochanymi książkami.

Jego księgozbiór liczył przeszło tysiąc pozycji. Początkowo gromadził rozmaite książki nie kierując się ich tematyką. Z czasem swoje zbiory ukierunkował na literaturę piękną, opracowania literatury oraz wydawnictwa z zakresu kultury i filozofii. Posiadał unikatowy zbiór syntez literackich dziejów literatury polskiej od początku XIX w. Księgozbiór Zmarłego został opisany w pracy magisterskiej Anny Piotrowicz de Souza zatytułowanej Zbiór syntez dziejów literatury polskiej w kolekcji toruńskiego bibliofila Zefiryna Jędrzyńskiego, przygotowanej pod kierunkiem prof. Janusza Tondela i obronionej w Instytucie Informacji Naukowej i Bibliologii UMK w 2008 r. Część starannie gromadzonego księgozbioru została przekazana przez Zmarłego bibliotekom i rodzinie, ale pozostała część była jednak ciągle przez Niego wzbogacana.

Pan Zefiryn był jednym z najaktywniejszych prelegentów podczas zebrań bibliofilskich. Wygłaszał wspomnienia, promował nowe wydawnictwa, opowiadał o Pomorzu, które kochał i na temat, którego miał szeroką wiedzę. Był autorem i redaktorem wielu wydawnictw bibliofilskich. W Jego mieszkaniu wypełnionym książkami odbyło się spotkanie bibliofilskie – być może jedyne w prywatnym domu – na którym bardzo serdecznie gościł ponad 20 osób. W 2016 r., podczas obchodów 90-lecia Towarzystwa, w uznaniu wieloletniej i wszechstronnej działalności bibliofilskiej, Pan Zefiryn został wyróżniony tytułem Honorowego Członka Towarzystwa Bibliofilów im. J. Lelewela w Toruniu.

I jeszcze wspomnienie osobiste: w ostatnich latach, w dniu moich imienin Pan Zefiryn śpiewał mi do telefonu „100 lat”. Miał dobry głos i robił to bardzo ładnie. Gdy przyjdzie 15 maja będzie mi brakowało tych „100 lat” w telefonie, ale jeszcze bardziej będzie brakowało bibliofilom Jego pomysłów do dalszych działań i mądrych wskazówek. W zmarłym straciliśmy cenionego członka naszego Towarzystwa i szanowanego kolegę.

Cześć Jego pamięci

Zofia Huppenthal

 

Pożegnanie Przyjaciela

3 stycznia zmarł Redaktor

Zefiryn Jędrzyński (1930–2019)


Do Towarzystwa Bibliofilów im. J. Lelewela w Toruniu wprowadzili Go w 1976 r. Janina i Zygfryd Gardzielewscy. Ostatni raz był na zebraniu wśród bliskich swemu sercu komilitonów i przyjaciół bibliofilskiej braci – 17 października 2017 r. w sali na ostatnim piętrze Biblioteki Uniwersyteckiej w Toruniu. Wówczas to Stanisław Frankowski został uhonorowany dyplomem Członka Honorowego TBL i opowiadał o swej pasji. Zefiryn był na tym spotkaniu z wnukiem. W tej samej sali 11 lutego 2016 r. opowiadał o swej autobiografii w trakcie kameralnej „promocji” wydawnictwa Towarzystwa Miłośników Torunia Było jak było. O młodości, redagowaniu „Nowości”, „Gazety Pomorskiej” polityce i przyjaźni. To w gronie przyjaciół i toruńskich miłośników pięknodruczków – został obdarowany przez prezydenta Torunia Michała Zaleskiego piękną szklaną statuetką Anioła, symbolu miasta. Nie trzeba było słów, było widać, że była to dla Niego niespodzianka i był zadowolony, że zauważono Jego książkę. (Biadolił tylko cichutko, że gdyby wiedział to by był w garniturze). O swej autobiografii w materiale dnia opowiedział red. Ewie Jarczyk z Telewizji Toruń. A o swej kolekcji książek, którą zaprezentował toruńskim telewidzom, rozmawiał z red. Marią Choduń. Materiał powstał w jego mieszkaniu przy Podgórnej. Kiedy mówił o swych zbiorach i swej pasji kolekcjonerskiej był rozpromieniony i takim go zapamiętam. Jak na dociekliwego polonistę przystało zbierał syntezy dziejów literatury polskiej od początku XIX w. do XX-lecia w. międzywojennego. Było tego ze 100 tytułów, tj. 190 tomów, często nie rejestrowanych w bibliografiach; zaprezentował je m.in. na wystawie bibliofilskiej w 1996 r. Spis tej ekspozycji znalazł się w druku okolicznościowym Jubileuszowe spotkanie bibliofilskie. 25 maja 1996 roku.

Był Wiernym przyjacielem, dbał o zachowanie pamięci bliskich mu osób. Nie ustawał w zabiegach, by przypominać osiągnięcia zmarłych komilitonów Zygfryda i Niny Gardzielewskich (m.in. zamieścił teksty w publikacji Wybitny artysta sztuki książki i typografii. Materiały sesji poświęconej Zygfrydowi Gardzielewskiemu (1914–2001), pod red. Janiny Huppenthal, Toruń 2003) czy Tadeusza Zakrzewskiego. Pamiętał o nich, pisał, kiedy odchodzili, dbał by pamięć o nich – a to materia ulotna – nie rozpłynęła się w pogoni za coraz szybciej pędzącym wagonikiem życia każdego z nas. Przygotował do druku i wydał Karteczki własnego wyrobu. Listy Wisławy Szymborskiej do Tadeusza Zakrzewskiego w Toruniu, Toruń 2012, a po śmierci przyjaciela Wspomnienia torunianina z Podgórza, Toruń 2016. Nawet kiedy nie mógł wychodzić z domu, interesował się sprawami bieżącymi bibliofilów, dwa ostanie wieczory bibliofilskie w ubiegłym roku odbyły w Książnicy, cieszył się z tego faktu. Mówiłam o Janinie Huppenthal i Zygmuncie Mocarskim, był zainteresowany prezentacjami, które przygotowałam, zapisałam Je dla niego w chmurze (wówczas nie tej niebiańskiej), ale internetowej i przesłałam link.

Nie tylko do mnie, dzwonił i pisał, także maile, kiedy coś radosnego spotkało kogoś z naszego grona, czy z okazji świąt. Życzliwie zauważał sukcesy, te małe i duże każdego bibliofila, a także moje, i innych przyjaciół Towarzystwa. Lubił smakołyki przygotowywane dla Niego przez Oduszkę Czarnecką i Annę Zakrzewską, także radośniki z jej działki.

Trudno uwierzyć, że nic już nie napisze.

Trzeba wierzyć, że jest  w bibliofilskim raju, może jest on podobny do Jego mieszkania „Nad Atlantem”, w którym gościł swego czasu przyjaciół i komilitonów, serwował wówczas opowieści o swej kolekcji i pyszną szarlotkę.

 

dr Katarzyna Tomkowiak

 

Pogrzeb we wtorek 8 stycznia 2019 r.,
o godz. 14.00 Msza Święta żałobna, która zostanie odprawiona w kościele pw. Matki Boskiej Zwycięskiej przy ul. Podgórnej.

Po Mszy Świętej ceremonia pogrzebowa odbędzie się na Centralnym Cmentarzu Komunalnym przy ul. Grudziądzkiej 192.

miedzioryt Wojciecha Jakubowskiego

drzeworyt Marii Pokorskiej

 

Życzenia Świąteczne

 

W Betlejem zapłonęły gwiazdy

Wszyscy jak jeden się cieszą

Pokłon i uszanowanie oddają Bogu

Pasterze śpiewają, Lud się modli

Anioł Stróż ma pełne skrzydła roboty

Czesław Mirosław Szczepański

 

Radosny to dzień, zapowiedź Odkupienia.

Wszystkim przyjaciołom życzymy

Spokojnych radosnych Świat Bożego Narodzenia,

Wiary i nadziei, dobrych wydarzeń

W nadchodzącym roku 2019

Członkowie i Zarząd

Towarzystwa Bibliofilów

im. J. Lelewela w Toruniu

 

Wieczór bibliofilski: Zygmunt Mocarski (1894–1941)


miejsce: Książnica Kopernikańska, sala na I piętrze

czas: 11 grudnia 2018 r., godz. 17.00

 

Towarzystwo Bibliofilów im. J. Lelewela w Toruniu oraz Książnica Kopernikańska w Toruniu

wspólnie zapraszają na kolejny

Wieczór bibliofilski

 

Zygmunt Mocarski (1894–1941) pierwszy dyrektor Książnicy Miejskiej w Toruniu
i pierwszy prezes toruńskich bibliofilów – czasy młodości w Petersburgu

 

Zygmunt Mocarski (1926–1941), polski bibliotekarz, współorganizator i dyrektor Książnicy Miejskiej im. M. Kopernika w Toruniu, historyk książki, bibliofil, współzałożyciel i prezes Towarzystwa Bibliofilów im. J. Lelewela w Toruniu, sekretarz naukowy Towarzystwa Naukowego w Toruniu…

W roku 95. rocznicy powstania toruńskiej Książnicy wspominać będziemy Z. Mocarskiego z czasów zanim przybył do Torunia, w trakcie studiów i pracy w Petersburgu, także kiedy był ekspertem bibliotecznym i przyczynił się do odzyskania zbiorów polskich zrabowanych przez Rosję (po traktacie ryskim z 1921 r.). Komu lub czemu zawdzięczamy, że wybrał nasze miasto?

 

Sylwetkę Z. Mocarskiego przybliży dr Katarzyna Tomkowiak

 
Więcej artykułów…